13.10.2024
Sezon ogródkowo-balkonowy w Polsce raczej się zakończył, więc inspiracje z tego wpisu można wykorzystać w kolejnych latach. W związku z tym, że lato w mieście jest uciążliwym okresem ze względu na upały, postanowiłam już w okresie pandemii wykorzystać niewielką przestrzeń balkonową, aby urządzić swoją oazę spokoju na letnie dni i wieczory.
Chciałabym Wam pokazać jak ewoluował mój balkon przez 3 kolejne sezony, aby Was zainspirować do tworzenia bardziej przyjemnych przestrzeni w okresie letnim.
Doskonale wiemy, że nie zawsze możemy sobie pozwolić na spędzenie całego lata poza miastem, na wakacjach, czy w kurortach, ja nawet unikam wyjazdów w ciepłe miejsca w okresie wakacyjnym. Nie każdy też dysponuje domem z ogrodem, gdzie łatwiej zaaranżować architekturę krajobrazu, ze względu na możliwość posadzenia krzewów, iglaków, roślin i kwiatów wielosezonowych.
Urządzenie balkonu czy tarasu wymaga pewnej koncepcji, ale ona może powstawać stopniowo. Kiedy zakupimy podstawowe elementy wyposażenia, takie jak krzesła, fotele, kanapę czy stolik, pozostaje nam uzupełnienie aranżacji roślinami i elementami dekoracyjnymi.
Zdaję sobie sprawę, że nie każdy balkon czy taras można zagospodarować w ten sam sposób, architektura budynku czy otocznie może narzucać pewne możliwości. Inaczej urządzimy balkon z przeszklonymi barierkami, inaczej ten z metalowymi lub zabudowany betonową ścianką.
Swój balkon zaczęłam urządzać w czasie pandemii, zamknięcie nas w domach skłoniło mnie do zaaranżowania przestrzeni na powietrzu, która pozwoli mi na pracę online, relaks, jedzenie, czytanie książek czy spotkanie ze znajomymi.
Początkowo nie było to nic spektakularnego, ustawiłam krzesła i poduszki w kolorze pomarańczy, zasłoniłam balustradę wiklinową matą w kolorze brązowym i ustawiłam kilka roślin. Czas spędzany na tarasie tak mi przypadł do gustu, że w kolejnym roku postanowiłam zabrać się za urządzanie bardziej profesjonalnie… Dokupiłam narożną kanapę z tworzywa imitującego pomalowaną wiklinę oraz stolik. Szczególnie przypadły mi do gustu motywy żeglarskie i orientalne, więc postanowiłam wprowadzić takie elementy na mój balkon. Dzięki pomocy znajomego zamontowałam uchwyty i sznurki do zawieszenia jasnych zasłon. Specjalnie wymyślony „patent” pozwala na ściąganie zasłon przed burzą, deszczem czy dużym wiatrem i związanie ich sznurkiem żeglarskim. Te zasłony nauczyły mnie również wiele o żeglarstwie, sile wiatru i żywiołach…
Zawiesiłam je jednak z myślą o osłonięciu balkonu od dużego słońca i sąsiadów, dzięki temu stworzyłam dosyć kameralną przestrzeń. Pomalowałam wiklinowy płotek na biało i zmieniłam poduszki na krzesła na bardziej żeglarskie w paski, dodałam też inne poduszki i elementy dekoracyjne.
Obejrzyjcie metamorfozy mojego balkonu.
Kolejny rok aż prosił się o odnowienie balkonu… pomalowałam więc całą barierkę na piękny morski kolor, odświeżyłam wiklinowy płotek białą farbą i dzięki pomocy znajomych z „Meble jak malowane” odrestaurowałam niewielki stolik, zmieniając jego kolor z brązowego na biały. Dzięki wprowadzeniu jaśniejszych kolorów balkon nabrał świeżości i blasku.
Aranżację uzupełniam zwykle roślinami, zmieniam je nieco w każdym roku, ale zwykle podstawą są sur finie i petunie, które radzą sobie z upałami, ale niestety wymagają prawie codziennego podlewania (nie będą więc dobrym wyborem dla osób wyjeżdżających na dłużej, wtedy trzeba je zabezpieczyć w naczyniach z wodą). Czasem są to również lobelie, lawenda, róża, powojnik, thunbergia, hortensja i inne. Próbowałam również utrzymać niewielkie drzewko oliwkowe, ale niestety nie przetrwało kolejnego roku.
Rośliny na moim balkonie utrzymuję w kolorystyce bieli, niebieskiego i fioletu, nie lubię zbyt wielu kolorów w jednym miejscu. Myślę, że balkon, taras czy ogród wygląda bardziej elegancko kiedy wybierzemy, poza naturalną zielenią jeszcze dwa lub trzy kolory kwiatów. W przypadku ogrodów mamy większą przestrzeń do dyspozycji, więc można stworzyć osobne strefy. Na balkonie inne kolory można wprowadzić np. kwiatami ciętymi lub poduszkami czy kocami do okrycia.
Aranżację uzupełniłam niewielkimi lampkami solarnymi oraz lampionami na świece, dzięki temu miejsce było bardzo klimatyczne wieczorem.
Lato było gorące, ale w sumie krótkie, nie nacieszyłam się wystarczająco tą przestrzenią, ale wiem, że warto zainwestować jednorazowo (raz na kilka lat) ok. 2000 PLN a corocznie w rośliny i dekoracje ok. 300 – 500 PLN, aby stworzyć sobie latem w mieście przestrzeń do pracy na powietrzu, jedzenia, czytania, wypicia porannej kawy czy spędzenia czasu ze znajomymi przy winie. To, jakie życie i otoczenie sobie stworzymy (poza losowymi przypadkami) zależy w dużej mierze od nas samych.
ZOBACZ RÓWNIEŻ / SEE ALSO:
Wolny Styl Życia Czy Lock Down? / Free Life Style Or Lock Down?
Meble Jak Malowane / Painted Furniture
W Poszukiwaniu Słońca Jesienią – Elounda – Kreta / In Search Of The Sun In Autumn – Elounda – Crete
I truly appreciate your technique of writing a blog. I added it to my bookmark site list and will
I like the efforts you have put in this, regards for all the great content.
For the reason that the admin of this site is working, no uncertainty very quickly it will be renowned, due to its quality contents.
There is definately a lot to find out about this subject. I like all the points you made
Touch to Unlock Great information shared.. really enjoyed reading this post thank you author for sharing this post .. appreciated
I like the efforts you have put in this, regards for all the great content.
I am truly thankful to the owner of this web site who has shared this fantastic piece of writing at this place.
Thank you to all my visitors 🙂